Ryszard Siwiec – bohater zapomniany

13 lutego 2009 w czeskiej Pradze jedną z ulic (przy której mieści się Instytut Badań nad Reżimami Totalitarnymi – odpowiednik polskiego IPN) nazwano imieniem Ryszarda Siwca. Kim był Ryszard Siwiec pewnie wielu już nie pamięta, a szkoda bo pamiętać warto. Ten urodzony 7 marca 1909 polski filozof i intelektualista (absolwent Uniwersytetu Lwowskiego) przez większość swego życia walczył o wolność i niepodległość Rzeczpospolitej. W czasie wojny żołnierz AK, po wojnie przeciwnik systemu komunistycznego, przez lata piszący na maszynie ulotki i odezwy do rodaków pod pseudonimem Jan Polak. Gdy 7 września 1969 roku wojska Układu Warszawskiego dokonały agresji na Czechosłowację (drugi co do wielkości kontyngent – 26 tys. żołnierzy, 450 dział i 600 czołgów wystawiła w tej niechlubnej ekspedycji PRL) Ryszard Siwiec postanowił w niebywały sposób wyrazić swój protest i wstrząsnąć sumieniem Polaków dokonując publicznego samospalenia w czasie ogólnonarodowych dożynek na Stadionie X-lecia w Warszawie. 8 września 1968 roku w obecności 100tys. widzów, zagranicznych gości i dygnitarzy partyjnych Ryszard Siwiec oblał się rozpuszczalnikiem i podpalił rzucając w tłum ulotki i krzycząc “protestuję”! Nie pozwalał też ugasić płomieni, które błyskawicznie objęły całe ciało.

Poniżej wstrząsający film nakręcony przez SB, który dokumentuje to wydarzenie (jest to materiał operacyjny, zatajony rzecz jasna przed opinią publiczną):

Ryszard siwiec zmarł po czterech dniach agonii w Szpitalu Praskim w wyniku odniesionych oparzeń.

Jeszcze zanim dokonał swojego desperackiego aktu, jadąc do Warszawy napisał w pociągu list pożegnalny do żony. Niestety po akcie samospalenia list przechwyciła na poczcie SB w wyniku czego dotarł on do adresatki dopiero po 22 latach.

Kochana Marysiu, nie płacz. Szkoda sił, a będą ci potrzebne. Jestem pewny, że to dla tej chwili żyłem 60 lat. Wybacz, nie można było inaczej. Po to, żeby nie zginęła prawda, człowieczeństwo, wolność ginę, a to mniejsze zło niż śmierć milionów. Nie przyjeżdżaj do Warszawy. Mnie już nikt nic nie pomoże. Dojeżdżamy do Warszawy, pisze w pociągu, dlatego krzywo. Jest mi tak dobrze, czuję spokój wewnętrzny jak nigdy w życiu.

Zarówno w czasie samospalenia, jak i w trakcie pogrzebu służby bezpieczeństwa za pomocą swych wszechobecnych agentów rozpuszczały wśród ludzi plotki jakoby Ryszard Siwiec był chory psychicznie, cierpiał na chorobę alkoholową, itp. Miało to na celu zdyskredytowanie w oczach opinii publicznej jego samego jak i niezwykłej samobójczej manifestacji, której się podjął. Pierwszą publiczną informację o jego czynie nadało radio Wolna Europa w kwietniu 1969 roku.

W 2001 Vaclav Havel przyznał pośmiertnie Ryszardowi Siwcowi order Tomasza Masaryka pierwszej klasy (wysokie czeskie odznaczenie państwowe nadawane za zasługi w rozwoju demokracji i praw człowieka). 19 sierpnia 2003 został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski ale rodzina zmarłego odmówiła przyjęcia odznaczenia z rąk prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. 4 września 2006 w dniu święta narodowego Słowacji ambasador tego kraju przekazał na ręce syna zmarłego nadany pośmiertnie Order Białego Podwójnego Krzyża III klasy.

Obecnie toczy się dyskusja nad nazwaniem imieniem Ryszarda Siwca powstającego w miejscu dawnego stadionu X-lecia Stadionu Narodowego. Ulicy Ryszarda Siwca dotychczas w Polsce nie ustanowiono.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.