20 rocznica obrad okrągłego stołu

Ostatnio jesteśmy świadkami eksplozji medialnej zorientowanej na dwudziestą rocznicę ważnego wydarzenia historycznego jakim niewątpliwie były polskie obrady okrągłego stołu. Media przedstawiają temat w sposób różnoraki. I tak oto mieliśmy np. dosyć ponury festiwal poklepywania się po plecach jaki na początku obchodów serwował nam np. TVN24 (trudno w tym miejscu nie zauważyć, że sporej części środowisk opiniotwórczych związanych z tą stacją zależy na wypromowaniu tego wydarzenia na swoisty historyczny “polski hit eksportowy” – będący w domyśle przeciwwagą dla znacznie lepiej kojarzonego na świecie zburzenia wiadomego muru). I to akurat zaliczyłbym tej stacji na plus bo każde działanie promujące nasz kraj na arenie międzynarodowej na pochwałę zasługuje (choć trzeba przyznać, że temat promocyjny wybrali sobie raczej wątpliwy).  Dosyć szybko jednak ktoś z władnych w TVNowskim koncernie medialnym osób chyba nieco się ocknął bo po festiwalu euforii (polegającym głównie na ciągłym transmitowaniu zorganizowanej przez postkomunistów konferencji upamiętniającej obrady oraz wyświetlaniu na ekranie dosyć mocno już wyświechtanych postaci, tzw. twarzy pokolenia) dostaliśmy kilka ciekawszych programów i rozmów, do których należy np. zaliczyć wywiad Konrada Piaseckiego jaki przeprowadził z Jerzym Urbanem w programie “Piaskiem po oczach” . I tu należy sobie powiedzieć jasno – Urban może i jest kanalią ale z tego wywiadu można się było przynajmniej dowiedzieć jak kilka istotnych spraw wyglądało patrząc od drugiej strony barykady, mówiąc wprost – była to naprawdę ciekawa, rzeczowa i co najważniejsze wnosząca cokolwiek do sprawy wymiana zdań, a nie powtarzanie znanej nam dobrze mantry o tym jak to polski kapturek pokonał czerwonego wilka). Kolejnym ważnym (jeśli nie najważniejszym) wydarzeniem medialnym w tej stacji był słynny już, przerwany wywiad czyli rozmowa Bogdana Rymanowskiego z gen. Kiszczakiem. Kiszczak przygotowany zapewne na sielankową pogawędkę na temat okrągłostołowej rocznicy mocno się zjeżył gdy redaktor Rymanowski zaczął go pytać o rzeczy dla niego (eufemistycznie rzecz ujmując) niewygodne i zażądał natychmiastowego wyłączenia kamer oraz przerwania całej rozmowy. Poniżej wypowiedź w/w dziennikarza (udzielona już po przytoczonym wcześniej “wywiadzie”):

Od początku do końca byłem zaskoczony zachowaniem generała Kiszczaka – człowiek, który był szefem MSW, godzący się dziś na rozmowę o Okrągłym Stole, powinien być przygotowany również na pytania dotyczące śmierci duchownych, którzy tuż przedtem zginęli…

Ogromnym (ale i pozytywnym) zaskoczeniem była dla mnie natomiast ramówka Telewizji Polskiej, w której to zamiast całodobowych transmisji pana Olejniczaka i Szmajdzińskiego dowcipkujących z Kwaśniewskim przy okrągłym meblu o tym jak to radośnie sobie za dawnych czasów obradowali uderzyła w mocne, odważne tony znakomitym dokumentem “System 09″ (przez chwilę nawet zastanawiałem się czy oby na pewno oglądam TVP). Dokument “System 09″ to głos młodego pokolenia, to krzyk dopominający się o rzetelną, merytoryczną dyskusję na niejednoznaczny ale i ważny dla wszystkich Polaków temat, którym były okrągłostołowe ustalenia. Autorem tego pięcioodcinkowego cyklu jest Andrzej Horubała oraz znany między innymi z ról w filmach “Dekalog 1″ i “300 mil do nieba” absolwent Instytutu Socjologii UW Wojciech Klata. Autorzy zadają wiele ważnych pytań, starają się badać, dociekać. Nie uprawiają oszołomstwa i demagogii, nie podlizują się nikomu – zwyczajnie myślą (niby mała rzecz, a cieszy). Nareszcie ktoś podszedł do tematu jak należy czyli rzetelnie i dociekliwie. Naprawdę warto pochylić się nad tym cyklem dokumentalnym bo jest to na naszej antenie pewna nowa jakość (przypuszczam, że nie jest to zasługą nowego prezesa TVP Piotra Farfała – choć w dzisiejszym pełnym groteski świecie i to by mnie nie zdziwiło). Pierwszy odcinek w/w cyklu pt. “Bez święta” mieliśmy szansę zobaczyć o 21:30, w czwartek 12 lutego na TVP2, kolejny odcinek “Bogaćcie się” nadany zostanie dokładnie tydzień później (wygląda więc na to, że jest to stała pora dla emisji tego dokumentu). W wypadku gdyby ktoś się spóźnił na pierwszy seans w TVP2 to z tym samym cyklem o 22:10 startuje 18 lutego TVP Polonia. Żeby jednak nie popadać w przesadnie euforyczne tony pozwolę sobie przytoczyć nieco inną (wyemitowaną w ramach tego samego “okrągłostołowego” pasma) pocztówkę z tej stacji czyli dokument pt. “Pokolenie ’89″. Dokument wiele mówiący i przyznam bardzo ciekawy ale też posiadający inną, nieco zasmucającą warstwę. No bo co oprócz pięknej karty studenckich walk z komuną możemy tam dostrzec? Dorobkiewiczów z Niezależnego Zrzeszenia Studentów? Ludzi, którzy załapali się na świetny czas gdzie każdy dwudziestoparolatek zostawał z miejsca dyrektorem?   Jak mówi jeden z bohaterów filmu (luźny cytat):

Ja nie wiem czy istnieje drugie takie pokolenie… Wówczas było tak, że na wydziale zjawiał się ktoś z nowej władzy i wykrzykiwał na korytarzu – potrzebujemy dyrektora do departamentu tego i tego… potrzebujemy kogoś do służb, do UOP, do MSZ…

We wcześniej przytoczonym dokumencie “System 09″ pada takie pytanie – czy bycie w opozycji po latach się tak zwyczajnie opłacało? Czy ludzie, którzy nierzadko oddali zdrowie na froncie walki z opresją są dziś na piedestale czy może na śmietniku historii? Odpowiedź dostajemy w dokumencie “Pokolenie ’89″. Wielu skorzystało, wielu rozpolitykowanych warszawskich (i nie tylko warszawskich) studentów skorzystało niewspółmiernie do swoich zasług i kwalifikacji (a potem już jak to w życiu – poszło z górki). Widzimy ich dzisiaj w mediach, widzimy ich u boku premierów, prezydentów, niemal wszędzie na najwyższych stanowiskach w państwie. Czy wy, urodzeni nieco później też będziecie mieli taką szansę? Nie, moi drodzy – nie będziecie, ten tort już został podzielony. I nie chodzi mi tu uderzanie w tony ogólnonarodowego rozżalenia i krytykę samego dokumentu “Pokolenie ’89″, który od strony warsztatowej jest filmem bardzo wartościowym, a nawet wzbogacającym ogląd na tamtą rzeczywistość. Chodzi mi o pewną elementarną przyzwoitość. W społeczeństwie gdzie tak wielu ludzi zostało po roku 89 zwyczajnie wykluczonych, gdzie niedawno na procesie dot. zbrodni stanu wojennego grupa świetnie uposażonych przez państwo generałów i byłych komunistycznych działaczy partyjnych ruga na korytarzu sądu rozgoryczonych opozycjonistów słowami “umyj się”, w tym społeczeństwie zwyczajnie nie wypada się przechwalać do kamery tym jak to się w nieproporcjonalny dla reszty społeczeństwa sposób na całym przełomie 89 skorzystało. Już nawet (także w wyniku przemian znakomicie uposażeni) postkomuniści mają ten elementarny instynkt samozachowawczy, który każe im nie epatować tym jak to się byłym towarzyszom powiodło i zwyczajnie na niektóre tematy milczeć. Mimo wszystko dokument “Pokolenie ’89″ polecam (choćby po to żeby każdy mógł sobie wyrobić własne zdanie na ten temat), jest tam pokazany kawał naszej historii oraz wiele z goła odmiennych przykładów pozytywnego wykorzystania szansy jaką dawała zmiana ustroju (mam tu na myśli ludzi, którzy odważnie, często od zera tworzyli w Polsce tzw. small business budując tym samym podwaliny gospodarki rynkowej). Podoba mi się też zaprezentowana w tym filmie postawa uczestnika tamtych zdarzeń (dzisiaj pisarza i dziennikarza), który mówi, że w zasadzie to sporo, młodych ludzi miało wówczas wszystko głęboko w tyle, jeździli sobie do Jarocina, słuchali punkrocka i chcieli zwyczajnie rozwalić system oraz zrobić zadymę, a polityka to prawdę mówiąc za bardzo ich nie obchodziła. Widzimy też z goła inną ścieżkę kariery, którą obrali nieliczni bohaterowie filmu – tworzenie fundacji, działalność akademicka, społeczna, obywatelska – być może mniej intratna (lecz jakże piękna) życiowa droga. Widać nie wszyscy z byłych młodych kontestatorów rzeczywistości polityczniej wyzbyli się swych dawnych ideałów w imię pożerającej wszystko komercji oraz nowych, lukratywnych propozycji i posad.

Cóż mogę powiedzieć na koniec – mamy ważną rocznicę, dzieję się wokół niej w mediach naprawdę sporo i jeszcze pewnie niemało dziać się będzie. Jest to znakomita szansa dla ludzi, których interesuje najnowsza historia Polski do wyciągnięcia wniosków, poszerzenia wiedzy i uświadomienia sobie w jakim kraju dzisiaj żyjemy i na jakich (jak trwałych) fundamentach ten nasz monument zwany III Rzeczpospolitą został wzniesiony. Wnioski niech każdy wyciągnie sam (i niekoniecznie muszą one być zbieżne z odczuciami autora tego artykułu). Ważne, żeby wiedzieć, żeby myśleć refleksyjnie, żeby potrafić podjąć ew. polemikę. Dlaczego? Zwyczajnie dlatego, że człowiekowi tytułującemu się mianem inteligenta po prostu nie wypada tej (zdawało by się elementarnej lecz wciąż jakże wśród młodych ludzi niepowszechnej) historycznej świadomości nie posiadać.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.